|
|
| WIRTU@LNE GĘŚLE | |
|
| plebiscyt na folkową płytę roku 2025 | |
|
PIOTR MŁODAWSKI NA WIELKI POST Wydawca: In Crudo
To chyba jedyne moje nagrania Piotra Młodawskiego (1961-2022), który urodził się, mieszkał i zmarł w Skrzyńsku. Zrobiłem je "na szybko", obiecując sobie, że na porządne nagrania jeszcze się wybiorę. Dokumentacja jego koncertu w Warszawie, który kiedyś mu zorganizowałem gdzieś przepadła, nagrania z kościoła w Chlewiskach, z Taboru uszkodzone technicznie. Ale on przecież młody, więc odkładałem, tymczasem Piotr przekroczył 60tkę, przyszła pandemia, no i zabrakło go. I to jest prawdziwe stwierdzenie - brakuje go. Świetny śpiewak, potrafił przeżywać śpiew ad hoc, dlatego też znakomicie umiał przyśpiewywać do kapeli, słychać go na filmowej dokumentacji klubu Tyndyryndy w Kazimierzu Dolnym, którą realizował Piotr Baczewski. Mieszkał z rodziną niedaleko kościoła. Godnie reprezentował wybitne tradycje religijnego śpiewu ludowego, trwającego od pokoleń przy sanktuarium w Skrzyńsku.
Ta sesja nagraniowa to szkic zaledwie, dlatego pieśni są zaśpiewane raczej w mniejszych niż w większych fragmentach. I nie są to wszystkie ze zbioru pieśni wielkopostnych (plus dwie pogrzebowe) Piotra Młodawskiego Większość z nich nie jest już często lub w ogóle śpiewana, choć w repertuarze tradycyjnym była znana i należała wręcz do kanonu. Warto wspomnieć o dwóch: track nr 13 to jedna z najdawniejszych zapisanych polskich pieśni wielkopostnych, a tej maryjnej - track nr 8 - nie słyszałem wcześniej, ciekawa melodycznie i rzadka pieśń. Zwracają uwagę również, typowe dla tej tej okolicy troszkę szybsze tempa, a przede wszystkim zauważalny jest wpływ ekspresji melodii tanecznych.
Piotr Młodawski byl śpiewakiem wyjątkowym, jego barwny, nasycony głos szybko znajduje drogę do słuchacza, także w tych nagraniach, które miały charakter bardziej notatki, a nie celebracji chwili i życia. A jednak u dobrego śpiewaka i artysty ta celebracja jest obecna stale. Od razu słychać, że u Piotra głos cielesny jest głęboko spojony z głosem wewnętrznym, jak to kiedyś mówiono "dusznym". Przenosi wyraziście zarówno sens pieśni zawarty w jej słowach, ale też emocjonalny wyraz, zawarty w melodii, nieprzypadkowo dobranej i ukształtowanej przez wiele lat śpiewających pokoleń. Wyróżnikiem śpiewu Piotra jest osobisty jego charakter. W kulturze tradycyjnej wykonania muzyki wokalnej, tej obrzędowej, dążyły do pewnej przezroczystości, zarówno odbiorcami jak i wykonawcami była zwykle gromada, to był śpiew wspólnotowy, który siłą rzeczy równał do średniej. Myślę, że śpiew Piotra Młodawskiego ze Skrzyńska nie jest zakurzonym pięknem, ale jak najbardziej współczesnym, pełnym samotnego żalu, i melancholii nie tylko jego osobistej, ale także egzystencjalnej, człowieczej.
Remek Mazur-Hanaj
|

|
- Jużem dość pracował
- Ach mój Jezu ukochany
- Zastanów się o człowiecze
- Klęcząc w ogrójcu
- Kiedy ja sobie rozważam
- Już cię żegnam najmilejszy
- Witaj Matko uwielbiona
- O Maryjo czemu tak narzekasz
- Ojcze Boże wszechmogący
- Płaczcie anieli
- Witaj korono cierniowa
- Płaczmy wszyscy najmilejsi
- Wspominajmy Boże słowa
- Jak każdy, który się rodzi
- Już idę do grobu
| skład: Piotr Młodawski - śpiew
Remek Mazur-Hanaj - nagranie, mastering, notka, okładka, fotografia
Rec. 2000, Skrzyńsko. |
|
|
|