Marianna Rybińska (1925-2015), z domu Orłowska, primo voto Świeżak, pochodziła ze wsi Sieczychy. Potem mieszkała w Przetyczy.. Nagrywałem ją z kolei w Długosiodle, gdzie zamieszkała z drugim mężem. W 1995, kiedy się poznaliśmy, była już wdową. Ostatnie lata spędziła w Przetyczy u córki. Była jedną z tych śpiewaczek, których nie nagrałem dwa razy, czego żałuję, bo śpiewała stylowo i dobrze. I żyła długo. Dlatego porcja nagrań nie jest duża, ledwie ponad 10 minut. Odłożyłem nagranie kolejnych pieśni oraz wywiadu na później, a później życie pokrzyżowało mi plany... Sam się przed sobą próbuję usprawiedliwiać, bo licho się z tym czuję.
Na szczęście odnalazłem córkę pani Marianny - Karolinę i będę mógł niedługo więcej napisać o życiu Marianny Rybińskiej.
Pieśni nr 2 i 3 to pieśni do Najśw. Serca Jezusowego, tzw. czerwcowe, dość rzadko nagrywane. Wyjątkowej urody pieśń maryjna, która rozpoczyna płytę została zapisana po raz pierwszy w rękopisie z 1668 r. (Archiwum Archidiecezji Warszawskiej), najstarsze źródło drukowane – śpiewnik Pankracego Folwarskiego z 1802, a wraz z melodią w śpiewniku Mioduszewskiego, zamieszczona na płycie melodia znacznie odbiega od tej wydrukowanej w roku 1838.
Remigiusz Mazur-Hanaj